Pomagamy osobom z niepełnosprawnościami i przewlekle chorym realizować ich potrzeby i marzenia.

Prowadzimy profesjonalne zbiórki internetowe na rzecz Podopiecznych Fundacji Avalon.
Bo każdy zasługuje, by żyć na 100%.
Helpuj

Person 1a Person 2 Person 3a Person 4a

Najnowsze cele

Proteza dla miłośnika turystyki

dla: Jacek Kojder
kategoria: Leczenie

Nasz kolega Jacek ma 56 lat, a od ponad roku choruje.

Pierwsze symptomy – ból nogi w okolicach biodra – pojawiły się we wrześniu 2019, jednak zdjęcie rentgenowskie i rozpoznanie lekarskie nie wykazały żadnych zmian chorobowych. Problem bólu miały rozwiązać środki przeciwbólowe.

Dolegliwości zaczęły się nasilać – zmieniono więc lekarstwa i skierowano Jacka na rehabilitację. Wobec braku poprawy wykonano rezonans magnetyczny kręgosłupa na odcinku lędźwiowym i krzyżowym. Wszystko było ok, ale ból narastał.

W styczniu 2020 roku Jacek miał rezonans stawów biodrowych. Jego wynik powalił wszystkich. Okazało się, że nasz kolega ma w okolicy miednicy guza wielkości piłki tenisowej!

Po dodatkowych badaniach i wizytach w Instytucie Onkologii, Jacek w maju przeszedł zabieg amputacji prawej nogi wraz z częścią miednicy.

Zanim zaatakował go nowotwór, Jacek był miłośnikiem turystyki i razem z rodziną aktywnie spędzał czas. Godzinami mógł wędrować po polskich górach, jeździć rowerem i zwiedzać dotąd nieodkryte zakątki Polski i Europy.

Jacek lubi też swoją pracę. Wykonuje ją od ponad 30 lat – wciąż sumiennie i z zaangażowaniem. Dał się poznać jako osoba, na którą zawsze można liczyć. Mógłby być wzorem dla wielu z nas.

Straszna choroba sprawiła, że w życiu naszego kolegi wiele (jeśli nie wszystko) się zmieniło. Jacek jak nigdy potrzebuje teraz naszego wsparcia. Mieszka na 2. piętrze w bloku bez windy, a do pracy dojeżdża samochodem. By móc samodzielnie się przemieszczać i być niezależnym, potrzebuje protezy. Jej koszt to 180 000 zł – ogromna kwota, dlatego serdecznie prosimy Was o pomoc.

Każdy gest ma znaczenie. Razem naprawdę możemy więcej!

34861 19% 180000
do końca: 3 miesiące

6 miesięcy walki o sprawność

dla: Łukasz Tomala
kategoria: Leczenie

16 lutego 2019 roku – tego dnia zmieniło się… wszystko.

Mój brat Łukasz, wracając do domu, uległ wypadkowi komunikacyjnemu. Z wieloma obrażeniami trafił do szpitala. Miał wstrząśnienie mózgu, złamany nos, połamane żebra i mostek, stłuczone płuca, liczne krwiaki. Uszkodzeniu uległ kręgosłup i rdzeń kręgowy. Łukasz połamał kręgi i wyrostki kolczyste. Stracił czucie od klatki piersiowej w dół, jego nogi były sparaliżowane.

Pierwszych 6 miesięcy po wypadku brat spędził w szpitalach, później przeniósł się do ośrodka rehabilitacyjnego.

Niestety, najświeższe wyniki badań nie napawają optymizmem. Medycyna na obecnym etapie swojego rozwoju nie zna sposobu na zregenerowanie rdzenia kręgowego. Pozostaje leczenie usprawniające.

Wiem, że Łukasz nie jest jedyną osobą, której przydarzyło się coś złego. Wiem, że wielu ludzi potrzebuje pilnej pomocy. Jednak to mój brat, więc razem z resztą rodziny zrobimy co w naszej mocy, by umożliwić mu powrót do jak największej sprawności.

Przed wypadkiem Łukasz był czynnym miłośnikiem motoryzacji – godzinami mógł dłubać przy swoim samochodzie. Był też bardzo aktywny: pływał, chodził na siłownię i grał w siatkówkę. Lubił swoją pracę. Wykonywał ją sumiennie i dokładnie. Dał się poznać jako osoba, na którą zawsze można liczyć. Spotykał się z przyjaciółmi, miał w sobie dużo chęci do życia i energii, by spełniać marzenia. Ten straszny wypadek sprawił, że wszystko prysło z dnia na dzień.

Od ponad roku Łukasz intensywnie się rehabilituje. Ten etap pewnie jeszcze potrwa. Dzięki Waszej otwartości i chęci pomocy mój brat mógł wziąć udział w programie badawczym w Uzdrowisku Kamień Pomorski. Bez Waszego zaangażowania nie byłoby to możliwe, dlatego z całego serca dziękuję każdemu, kto wsparł poprzednią zbiórkę Łukasza.

Pieniądze, które zgromadziliśmy dzięki Wam, zostały w 100% wykorzystane na rehabilitację. Łukasz ćwiczył w zrobotyzowanym egzoszkielecie, który wspomagał i stymulował jego utracone funkcje nerwowo-mięśniowe. Mój brat mógł znów stanąć na własnych nogach. Odtworzył w swoim ciele prawidłowe wzorce chodu, wstawania i siadania; nauczył się odpowiednio stawiać stopy na ziemi.

Praca z tym urządzeniem bardzo motywuje Łukasza. Dlatego warto go w tym wspierać. Nie poddaje się i dużo od siebie wymaga. Fizjoterapeuci są pozytywnie zaskoczeni podejściem mojego brata do życia, jego zaangażowaniem w ćwiczenia i wielką chęcią powrotu do zdrowia, jego naturą wojownika.

Widać już zmiany. Małymi „krokami” Łukasz dochodzi do upragnionego celu: sprawności, samodzielności i niezależności. Potrafi bez pomocy opiekuna przesiąść się z wózka na łóżko czy do samochodu. Na nowo nauczył się pływać w basenie i podnosić na drążku.

Chce pracować, realizować swoje pasje, decydować o sobie, być szczęśliwy. Chce być na tyle sprawny, by w przyszłości nikogo nie obciążać swoją niepełnosprawnością. Żeby mieć na to szansę, musi kontynuować bardzo drogą terapię.

Celem tej zbiórki  jest zabezpieczenie 10 turnusów rehabilitacyjnych w ośrodku NEURON w Bydgoszczy wraz z dojazdami. To około pół roku leczenia, dzięki któremu Łukasz będzie mógł zacząć wszystko od nowa.

Odzyskiwanie samodzielności fizycznej przez mojego brata wiąże się z ogromnym zaangażowaniem bliskich, a także specjalistów z renomowanych ośrodków neurologicznych. Obciążenie finansowe jest bardzo duże, dlatego każda złotówka jest na wagę złota. Prosimy Was o wsparcie.

Każdy gest, nawet najdrobniejszy, może zmienić czyjś świat 😊

A dobro powraca.

Patrycja, siostra Łukasza

16305 18% 86000
do końca: około miesiąca

Przybić "piątkę" sprawnymi rączkami - część 2

dla: Hubert Nowik
kategoria: Leczenie

Nasz synek Hubert urodził się w lipcu 2019 roku.

Jego organizm od samego początku był obciążony ciężkimi wadami: przetoką przełykowo-tchawiczą, która została chirurgicznie zamknięta, rozmiękaniem tchawicy, niedokrwistością. Hubert nie ma kości promieniowej w lewej ręce i kciuków u obydwu dłoni. Zmaga się też z trwałym przykurczem dwóch środkowych palców lewej dłoni.

Pierwsze 6 tygodni życia Hubert spędził w szpitalu, gdzie walczył o każdy dzień.

Jest już z nami w domu, jednak walka trwa dalej. Walczymy o sprawność naszego synka.

Hubiś jest wesołym, energicznym dzieckiem, któremu ciężko usiedzieć w jednym miejscu. „Żywe srebro” to określenie, które opisuje go najlepiej. Uśmiech Hubercika jest wręcz zaraźliwy. Do pełni szczęścia brakuje mu jedynie dwóch sprawnych rączek.

Po długich poszukiwaniach i konsultacjach z licznymi specjalistami udało nam się trafić do doktora Paleya. Okazało się, że wystarczą 2 kompleksowe zabiegi, by zagwarantować naszemu dziecku sprawne i prawidłowo ukształtowane dłonie i przedramię. Ręce będą mogły swobodnie rosnąć, ponieważ nie dojdzie do uszkodzenia chrząstki – zostanie zachowana pełna funkcjonalność kończyn.

Koszt tych zabiegów jest, jak nietrudno się domyślić, ogromny. Sami nie jesteśmy w stanie zapewnić Hubertowi leczenia, dlatego zwracamy się do Was z prośbą o pomoc. Każda wpłata przybliży naszego synka do przybicia pełnoprawnej „piątki” – a nawet dwóch jednocześnie 😊🖐

Po kontakcie z Paley European Institute wiemy, że doktor, który mógłby operować Huberta, planuje przylecieć do Polski w grudniu. Aby zabieg mógł się odbyć jeszcze w tym roku, do 15 września musimy wpłacić zaliczkę w wysokości 20% pełnej kwoty. Całość została wyceniona na 662 000 zł. Oznacza to, że zaliczka wynosi około 132 400 zł. Do 30 listopada należy uregulować resztę (529 600 zł).

Jeśli to się nie uda, zaliczka co prawda nie przepada i ustalony zostanie kolejny termin, jednak oznacza to kolejne podróże do Warszawy i stresujące sytuacje dla naszego synka. Chcielibyśmy tego uniknąć.

Dlatego spróbujemy zrobić wszystko, aby Hubercik mógł przybić piątkę już w 2021 roku.

Jak wiemy, sytuacja na świecie dynamicznie się zmienia i za tych kilka miesięcy koszt operacji może wzrosnąć. Z tego względu chcielibyśmy zrealizować nasz plan jak najszybciej.

Szczerze i gorąco namawiamy Was do wsparcia naszego celu. Jest to kontynuacja zbiórki na zawrotną kwotę 662 000 zł. W pierwszym etapie udało nam się zebrać prawie 14 000 zł, za co bardzo serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy przekazali wpłatę na nasz cel.

Mamy wielką nadzieję, że dzięki Waszej pomocy uda się zgromadzić potrzebne pieniądze.

[Tekst zbiórki został zaktualizowany 28.07.2020] 

76963 55% 137500
do końca: około miesiąca
zobacz wszystkie

W ramach naszego serwisu używamy plików COOKIES. Możesz ustawić cookies w swojej przeglądarce. Więcej szczegółów w Polityce prywatności

x