Tło strony zbiórki
zbiorki
ZBIÓRKA

Turnus rehabilitacyjny dla całej rodziny

Zebrano: 0 z 15 700 zł
Do końca: 3 tygodnie 5 dni 21 godzin
Zbiórka stworzona przez i dla:

Katarzyna Kowalczyk

Koniaków*, Polska
Dzień dobry,

 

Mam na imię Kasia, mam 30 lat. Jestem mamą dwóch wspaniałych chłopców dla których walczę o utrzymanie zdrowia i umiejętności samodzielnego poruszania się (swobodnego chodu), aby nie być dla nich zbyt szybko ciężarem. Urodziłam się jako wcześniak, przez co od samego początku zmagam się z dziecięcym porażeniem mózgowym, stopami końskoszpotowatymi, przykurczami ścięgien Achillesa, dyspozycją stawów biodrowych i wadami serca.

 

Od 1996 do 2008 roku, dokładnie co pół roku lądowałam na stole operacyjnym, co znacznie pogorszyło moją kondycję serca. Do dzisiaj wymagam stałej rehabilitacji, ponieważ bez niej nie jestem w stanie funkcjonować. Bez rehabilitacji przykurcze narastają, co powoduje cofnięcie wieloletniego leczenia szpitalnego. To sprawia że powstaje dysfunkcja ścięgien i powraca bólu przy chodzeniu. Z czasem może to spowodować brak możliwości poruszania się. Do tego dochodzi zwyrodnienie bioder i miednicy. Są one w takim stanie, że lekarze odwlekają w czasie operacje – licząc, że póki co rehabilitacja da mi szansę jak najdłuższe samodzielne chodzenie.

 

Do tej pory dzięki wsparciu rodziny i znajomych oraz kredytom, byłam w stanie korzystać z rehabilitacji raz na jakiś czas. Niestety taka możliwość obecnie nie wchodzi w grę – ilość zobowiązań jest już tak duża, że nie mogę starać się o kolejne pożyczki.

 

Mieszkam na wsi w Beskidach i nie mam możliwości korzystania z rehabilitacji „na miejscu”. Dlatego wybieram ośrodki oferujące nocleg i wyżywienie. Każdorazowy wyjazd to rozłąka z rodziną, bo koszty są ogromne dla samej mnie, nie wspominając już o nas wszystkich..

 

Obecnie przebywam na turnusie w Ustroniu. Ilość i jakość zabiegów jest niesamowita! Już od kilku dni śpię bez środków przeciwbólowych – co naprawdę jest ogromnym progresem dla mojego zdrowia (do tej pory bez nich nie wychodziłam z domu). Jednak sprawą która wywołuje u mnie największe wzruszenie jest fakt, że mogłam na ten turnus pojechać z całą moją rodziną – dzięki ogromnemu sercu kilku osób! Mamy za sobą bardzo trudny czas i takie momenty jak ten wyjazd – bardzo nam pomagają i pokazują światełko w tunelu, że jest szansa na to, że nasza trudna sytuacja w końcu ulegnie poprawie 😊 Bardzo dobrze to działa na kondycję całej naszej rodziny, naszą bliskość, spokój.

 

W czasie kiedy ja jestem na zabiegach, mój mąż razem z synkami mogą skorzystać z uroków lasu, groty solnej, czekając na mój powrót do pokoju i wspólne spędzenie wieczora grając w planszówki, czytając bajki – po prostu będąc razem. Chociaż przez kilka dni nie myślimy o problemach.

 

Chciałabym móc jak najczęściej wyjeżdżać w taki sposób na rehabilitację – świadomość że moi najbliżsi są tuż obok powoduje, że osiągam lepsze wyniki po zabiegach i czuję przysłowiowy „wiatr w żaglach”. Dlatego zwracam się do Państwa z prośbą o wsparcie w tym zakresie. Chciałabym móc opłacić kilka takich wyjazdów całą naszą gromadą 😊

 

Za każde udostępnienie mojej prośby, wsparcie, z całego serca dziękuję <3

Aktualności

Brak aktualności

zbiorki
ZBIÓRKA

Turnus rehabilitacyjny dla całej rodziny

Zebrano: 0 z 15 700 zł
Do końca: 3 tygodnie 5 dni 21 godzin