Tło strony zbiórki
zbiorki
ZBIÓRKA

Przywrócić Szymkowi utracone dzieciństwo

Zebrano: 920 z 5 000 zł
Status: Zakończona
Zbiórka stworzona przez i dla:

Szymon Tarasiewicz-Aksamitowski

Wasilków, Polska
 

Oto mój synek Szymon – wesoły chłopiec, któremu przyszło się zmierzyć z nierównym przeciwnikiem pod nazwą padaczka lekooporna. Choroba nawet na chwilę nie daje o sobie zapomnieć. Każdego dnia radosne dzieciństwo mojego dziewięcioletniego dziecka przerywają wyczerpujące ataki.

Kiedy Szymonek miał dwa lata, zdiagnozowano u niego autyzm wczesnodziecięcy, niedługo potem do listy problemów dołączyła padaczka. Nasze życie wywróciło się wówczas do góry nogami, a ja zaczęłam szukać pomocy u wielu specjalistów.

W 2017 okazało się, że przyczyną dolegliwości Szymonka jest guz mózgu. Niestety, usunięcie go nie spowodowało, że ataki ustąpiły. Nasze dni wypełniały omdlenia i drgawkowe napady, którym musieliśmy podporządkować całe nasze życie. Leczenie nie przynosiło efektów, a jakiekolwiek zmiany powodowały, że ataki były coraz gorsze. W tym czasie Szymonkowi pomogła suplementacja olejkiem z konopi. Dzięki niemu ataki zmalały, nie poprawiło się jednak samopoczucie Szymonka. Nie mógł żyć aktywnie i bawić się beztrosko jak inne dzieci. Czuł się ospały i zmęczony, ciągle brakowało mu sił. Lato – czas normalnie przewidziany na dziecięcą regenarcję ­– dla Szymonka było najgorsze. Każdy zbyt długi pobyt na słońcu kończył się stanem padaczkowym.

Dopiero kilka miesięcy temu mój synek rozpoczął terapię mitochondrialną, a ta w połączeniu z olejkiem dała świetny efekt! Przywróciła Szymkowi utracone dzieciństwo. Zaczął biegać i się bawić! Widziałam, jak zaczyna coraz więcej rozumieć i nabierać chęci, by robić różne rzeczy. Po raz pierwszy mogliśmy ze spokojem odwiedzić wspólnie rozmaite sale zabaw. Na podwórku synek spędzał po 2 godziny dziennie, nawet latem! Ataki i omdlenia ustąpiły. Trwało to sześć miesięcy. Sześć najlepszych miesięcy w naszym życiu 😃❤

Niestety, w grudniu Szymonek miał zabieg leczenia zębów pod narkozą i od tamtej pory wszystko zaczęło się od nowa. Ataki wróciły jak boomerang z podwójną siłą! Jego pierwsze omdlenie skończyło się na SOR-ze, ponieważ podczas upadku rozciął brodę i wargę. Potem kolejne omdlenia i nagły atak padaczki, znów kilka dni w szpitalu. Załamałam się… Musiałam na nowo nauczyć się żyć z omdleniami i atakami syna. Ponownie stałam się jego cieniem.

Nie mogę patrzeć, jak mój synek z energicznego chłopca znów zmienia się w bezsilne dziecko, a po większym wysiłku nie może ustać na nogach. Mieszkam z nim zupełnie sama, więc nawet codzienne czynności, takie jak ugotowanie obiadu, chwilami sprawiają mi trudności. Staram się na różne sposoby radzić z tym wszystkim. Na szczęście w obowiązkach domowych mogę liczyć na wsparcie rodziców.

Widzę, jak moje dziecko cierpi i płacze ze strachu, ale jak mogę mu pomóc? Często w takich sytuacjach czuję bezradność, a przecież wiem, że nie mogę się poddać. Nie ja! Ten mały człowiek mnie potrzebuje.

Teraz z Waszą pomocą muszę wszystko, puzel po puzelku, poskładać. Potrzebuję znaleźć przyczynę jego obecnego stanu. Nie możemy zawieść Szymonka!

Udało się raz i wiem, że teraz też mi się uda. Proszę Was o pomoc, bo wiem, że bez Was nie dam rady. Zebrana kwota umożliwiłaby przeprowadzenie specjalistycznych badań diagnostycznych (1720 zł) oraz opłacenie leczenia i koniecznej suplementacji. Miesięczny koszt terapii mitochondrialnej to 500 zł. Trzy tysiące złotych zapewniłyby Szymkowi pół roku normalniejszego, spokojniejszego i bardziej radosnego dzieciństwa.

Z góry dziękuję za udostępnienia i wszelkie wpłaty. Nawet najmniejsza kwota to dla mnie wiele… Pamiętajmy: dobro wraca ❤ Niech wróci i do Was ze zdwojoną mocą.

Irena – mama Szymonka

Aktualności

Brak aktualności

zbiorki
ZBIÓRKA

Przywrócić Szymkowi utracone dzieciństwo

Zebrano: 920 z 5 000 zł
Status: Zakończona