Tło strony zbiórki
zbiorki
ZBIÓRKA

Chcę znów chodzić, mówić, żyć - pomóżmy Konradowi w powrocie do zdrowia

Zebrano: 0 z 125 600 zł
Do końca: 1 miesiąc 2 tygodnie 21 godzin
Zbiórka stworzona przez i dla:

Konrad Rybowicz

Żory, Polska
Cześć, nazywam się Konrad, mam 41 lat.  

Dwa lata temu, kiedy mieszkałem i pracowałem w Tajlandii uległem tragicznemu wypadkowi, który na zawsze odmienił moje życieGdy jechałem na motocyklu do pracy wjechał we mnie samochód. Doznałem bardzo wielu poważnych obrażeń, m.in. licznych krwiaków w mózgu, złamania kości udowej (teraz mam o 4 cm krótszą prawą nogę). Byłem również całkowicie sparaliżowany po lewej stronie ciała. Wskutek obrażeń mózgu zapadłem w śpiączkę, która trwała 3 miesiące. Dawano mi tylko 5 procent szans na przeżycie. Z punktu widzenia medycyny było to prawie niemożliwe, jednak wybudziłem się z niej. Musiałem zacząć uczyć się od nowa wszelkich funkcji życiowych, nawet samodzielnego oddychania i tu zaczęła się moja walka o powrót do normalności, która trwa do dzisiaj… 

Wielką nadzieję na powrót do zdrowia daje zabieg przeszczepu komórek macierzystych. Jako, że jest to bardzo kosztowny zabieg proszę Was o pomoc w zebraniu potrzebnej kwoty. Dzięki tej zbiórce będę mógł opłacić przeszczep w prywatnej klinice w Tajlandii, rehabilitację po zabiegu a także koszty związane z podróżą i pobytem dla mnie i mojego opiekuna. Jest to dla mnie ogromna szansa: przeszczep daje mi szansę poprawy funkcji motorycznych mojego ciała oraz pomoże w zabliźnieniu się blizn w moim mózgu, który został uszkodzony. 

Przed wypadkiem uczyłem dzieci języka angielskiego – to było moją pasją i powołaniem. Byłem też zapalonym sportowcem, jeździłem na nartach, na rowerze, grałem w tenisa stołowego, chodziłem na siłownię, ogólnie prowadziłem aktywny i zdrowy styl życia. Moją pasją były też dalekie podróże i zwiedzanie różnych zakątków świata. Teraz cały mój czas przeznaczam na intensywną rehabilitacjęMoim marzeniem jest powrót do samodzielności, w miarę sprawnego chodzenia i mówienia. 

Wszelkie koszty związane z pobytem w szpitalu w Tajlandii, rekonwalescencją i pobytem tam moich bliskich, żeby mogli się mną opiekować pokrywaliśmy z własnej kieszeni – niestety nie udało się uzyskać odszkodowania od sprawcy wypadku. W tej chwili jestem po 2 latach rehabilitacji, która pozwoliła mi częściowo odzyskać zdolność samodzielnego oddychania, mówienia i połykania pokarmów (co nadal przychodzi mi z wielkim trudem), udało się też po części cofnąć paraliż. Jestem nadal na etapie nauki chodzenia, ale muszę korzystać z pomocy chodzika.  

Wierzę, że znajdą się ludzie o dobrym sercu którzy pomogą mi w mojej ciężkiej walce o odzyskanie sprawności i samodzielności. Mam nadzieję, że kiedyś znowu będę mógł uczyć dzieci angielskiego a może nawet zagram w tenisa stołowego… 

Za wszelką pomoc będę Wam bardzo wdzięczny. Proszę, udostępnijcie też moją zbiórkę na swoim profilu.

Aktualności

Brak aktualności

zbiorki
ZBIÓRKA

Chcę znów chodzić, mówić, żyć - pomóżmy Konradowi w powrocie do zdrowia

Zebrano: 0 z 125 600 zł
Do końca: 1 miesiąc 2 tygodnie 21 godzin