1. Emilia Studnicka - domyślny avatar
  1. 6532
  2. Emilia Studnicka
  • Cele na rzecz użytkownika

    Nasze miejsce na ziemi

    dla: Emilia Studnicka
    kategoria: Marzenie

    Mam na imię Emilia.

    Stworzyłam tę zbiórkę, aby dać moim najbliższym szansę na lepsze jutro.

    Opowiem Wam o sobie.

    Ukończyłam studia prawnicze. Pracuję zgodnie z wykształceniem. Marzę o zrobieniu doktoratu. Od 13 lat choruję na stwardnienie rozsiane, a 4 lata temu usłyszałam diagnozę nowotworu złośliwego jajnika. Rokowania były bardzo złe, lekarze nie dawali mi szans.

    Dzięki wielkiej determinacji mojej i moich najbliższych, udało się znaleźć skuteczne leczenie. Daje obiecujące efekty, jednak koszty lekarstw, badań i rehabilitacji przekraczają najśmielsze wyobrażenia.

    Nie raz zastanawiałam się, jak jest cena ludzkiego życia i czy warto o nie walczyć. Były momenty, gdy chciałam odpuścić i postawić kropkę. Patrzyłam wtedy na moje dziecko i czułam, że nie mogę się poddać.

    Na każdym kroku wspierała mnie moja rodzina, chociaż im samym nie jest łatwo. Moja mama choruje na SM i fibromialgię. Mimo to pozostała cudowną osobą, której życie polega na niesieniu pomocy innym – szczególnie dzieciom. Bardzo kocha swoją wnuczkę, a moją córkę.

    Moja córeczka ma 6 lat. Jest bardzo ruchliwym dzieckiem. Nikt nie powiedziałby, że musiała być rehabilitowana. Mówi, choć kiedy miała 2 latka sugerowano, że nigdy nie będzie. Jak każde dziecko chce mieć mamę cały czas dla siebie, pojechać razem na wakacje. Pomaga mi jak umie.

    Nie wyobrażam sobie życia bez niej. Jest moim motorem do działania, moim największym cudem. Kiedy tylko mogę, trenujemy razem karate albo jeździmy na gokartach. Obydwie kochamy zwierzaki.

    Prawie 10 lat temu w naszym domu wybuchł pożar. Straciłyśmy wtedy coś bardzo ważnego: spokojną przystań, w której nabierałyśmy sił i energii do codziennych wyzwań.

    Nie da się opisać uczucia, które pojawia się, gdy po powrocie do domu zastajesz zgliszcza. Świat rozpada się wtedy na kawałki… Od tamtego momentu szukamy swojego miejsca na ziemi. Przeprowadzki są stałym elementem naszego życia. Jesteśmy już zmęczone. Staram się nie myśleć o tym, co przyniesie jutro – boję się odpowiedzi.

    Jednak codziennie rano wstaję z nadzieją, że będę mogła dać moim najbliższym nowe miejsce, gdzie będą czuć się bezpiecznie i u siebie. DOM.

    Fundusze uzyskane ze zbiórki przeznaczę na malutkie mieszkanko. Wiem, że to astronomiczna kwota, ale wierzę, że wspólnym wysiłkiem uda się ją zebrać. Będę ogromnie wdzięczna za Wasze wsparcie. Już teraz dziękuję, że poświęciliście czas, by poznać moją historię.

    Emilia

    320 PLN 0% 110000 PLN
    do końca: około 2 miesiące

    Cele utworzone przez użytkownika

    Nasze miejsce na ziemi

    dla: Emilia Studnicka
    kategoria: Marzenie

    Mam na imię Emilia.

    Stworzyłam tę zbiórkę, aby dać moim najbliższym szansę na lepsze jutro.

    Opowiem Wam o sobie.

    Ukończyłam studia prawnicze. Pracuję zgodnie z wykształceniem. Marzę o zrobieniu doktoratu. Od 13 lat choruję na stwardnienie rozsiane, a 4 lata temu usłyszałam diagnozę nowotworu złośliwego jajnika. Rokowania były bardzo złe, lekarze nie dawali mi szans.

    Dzięki wielkiej determinacji mojej i moich najbliższych, udało się znaleźć skuteczne leczenie. Daje obiecujące efekty, jednak koszty lekarstw, badań i rehabilitacji przekraczają najśmielsze wyobrażenia.

    Nie raz zastanawiałam się, jak jest cena ludzkiego życia i czy warto o nie walczyć. Były momenty, gdy chciałam odpuścić i postawić kropkę. Patrzyłam wtedy na moje dziecko i czułam, że nie mogę się poddać.

    Na każdym kroku wspierała mnie moja rodzina, chociaż im samym nie jest łatwo. Moja mama choruje na SM i fibromialgię. Mimo to pozostała cudowną osobą, której życie polega na niesieniu pomocy innym – szczególnie dzieciom. Bardzo kocha swoją wnuczkę, a moją córkę.

    Moja córeczka ma 6 lat. Jest bardzo ruchliwym dzieckiem. Nikt nie powiedziałby, że musiała być rehabilitowana. Mówi, choć kiedy miała 2 latka sugerowano, że nigdy nie będzie. Jak każde dziecko chce mieć mamę cały czas dla siebie, pojechać razem na wakacje. Pomaga mi jak umie.

    Nie wyobrażam sobie życia bez niej. Jest moim motorem do działania, moim największym cudem. Kiedy tylko mogę, trenujemy razem karate albo jeździmy na gokartach. Obydwie kochamy zwierzaki.

    Prawie 10 lat temu w naszym domu wybuchł pożar. Straciłyśmy wtedy coś bardzo ważnego: spokojną przystań, w której nabierałyśmy sił i energii do codziennych wyzwań.

    Nie da się opisać uczucia, które pojawia się, gdy po powrocie do domu zastajesz zgliszcza. Świat rozpada się wtedy na kawałki… Od tamtego momentu szukamy swojego miejsca na ziemi. Przeprowadzki są stałym elementem naszego życia. Jesteśmy już zmęczone. Staram się nie myśleć o tym, co przyniesie jutro – boję się odpowiedzi.

    Jednak codziennie rano wstaję z nadzieją, że będę mogła dać moim najbliższym nowe miejsce, gdzie będą czuć się bezpiecznie i u siebie. DOM.

    Fundusze uzyskane ze zbiórki przeznaczę na malutkie mieszkanko. Wiem, że to astronomiczna kwota, ale wierzę, że wspólnym wysiłkiem uda się ją zebrać. Będę ogromnie wdzięczna za Wasze wsparcie. Już teraz dziękuję, że poświęciliście czas, by poznać moją historię.

    Emilia

    320 PLN 0% 110000 PLN
    do końca: około 2 miesiące
  • Akcje użytkownika

    Użytkownik nie zorganizował jeszcze żadnej akcji
  • W ramach naszego serwisu używamy plików COOKIES. Możesz ustawić cookies w swojej przeglądarce. Więcej szczegółów w Polityce prywatności

    x