Cele

Zbieram na specjalistyczny wózek inwalidzki

dla: Wojciech Kaniuka
kategoria: Leczenie

Cierpię na Dziecięce Porażenie Mózgowe czterokończynowe z głębokimi zaburzeniami mowy, przez co potrzebuję stałej kompleksowej opieki ze strony drugiej osoby. Mieszkam w Iławie, w marcu tego roku kończę 35 lat, z wykształcenia jestem magistrem politologii. Jestem całkowicie zależny od członków swojej rodziny – zwłaszcza rodziców, którzy mają także problemy zdrowotne (w tym z kręgosłupem) z oczywistej przyczyny.

Brak wózka specjalistycznego sprawia, że nie mogę samodzielnie opuścić swojego domu, wyjechać na spacer czy po prostu kontaktować oraz integrować się z innymi ludźmi. Cierpi na tym moja niezależność, która i tak jest ograniczona do maksimum. Dofinansowanie, jakie oferuje mi NFZ i PCPR może pokryć jedynie połowę kosztu zakupu takiego wózka.

Będę ogromnie wdzięczny każdemu z Was, kto zechce mi pomóc w miarę swoich możliwości.

0 PLN 0% 8308 PLN
do końca: 3 miesięcy

Dojazd i pobyt w szpitalu klinicznym w Szc...

dla: Michał Stanisławiak
kategoria: Leczenie

Witam;) Mam na imię Michał i mam 26 lat. Od urodzenia cierpię na rzadką genetyczną chorobę zwaną Oksaluria typ 1, która niedawno została zdiagnozowana w klinice w Niemczech. Następstwem tej choroby jest niewydolność nerek i problemy w poruszaniu się. Przez ból nie mogę chodzić i poruszam się na wózku inwalidzkim.

Aby ten stan uległ poprawie, muszę poddać się jednoczesnemu przeszczepowi wątroby i nerki. Aktualnie jestem kwalifikowany do przeszczepu w Szczecinie i jak na razie spełniam wszystkie warunki, właściwie oprócz jednego: muszę mieć usuniętą moją lewą nerkę, ponieważ znajdują się tam torbiele, które mogą zagrażać i wywoływać infekcje w nowych narządach przeszczepionych.

Dlatego proszę Wszystkich znajomych i nieznajomych o małe wsparcie finansowe, bo grosz do grosza daje... sami wiecie co ;)

Wspólnie możemy zdziałać wiele.

Z góry serdecznie dziękuję wszystkim darczyńcom ;))))

1020 PLN 68% 1500 PLN
do końca: 17 dni

Zbieram na ocieplenie dachu domu

dla: Ewelina Szczepańska
kategoria: Marzenie

Witam wszystkich! Mam na imię Ewelina mam 35 lat i dwoje małych dzieci: 3 lata i 10 lat. Od kilku lat choruję na Mieszaną Chorobę Tkanki Łącznej, która wyniszcza mój organizm.

Jest mi bardzo ciężko opłacać rachunki, kupować węgiel na opał i drogie leki dla mnie. Nie wspominając o remoncie domu, na który mnie nie stać. Dach na domu nam przemarza i zacieka. Wychodzi na ścianach i suficie grzyb, który jest niebezpieczny dla zdrowia mojego i moich dzieci. Moim największym marzeniem jest ocieplenie dachu styropapą. By dach nie zaciekał i pozbyć się grzyba. Nie mogę się załamywać, muszę żyć dla moich dzieci. One potrzebują mamy.

Pozdrawiam.

Dziękuję za okazaną pomoc, za każdą Waszą wpłatę.

20 PLN 0% 35000 PLN
do końca: 3 miesięcy

Zbiórka na rehabilitację Basi Kaczmarek

dla: Barbara Kaczmarek
kategoria: Leczenie

Basia urodziła się zupełnie niesłysząca. W 10 miesiącu życia przeszła operację wszczepienia implantu ślimakowego do uszka prawego. W lipcu 2015 roku otrzymała implant na drugie ucho.

Ta malutka, 4 letnia dziewczynka bardzo wiele już osiągnęła. Dzielnie znosi żmudną rehabilitację, dzięki której zrobiła ogromny krok do świata, który wydawał się dla niej niedostępny, do świata dźwięków, mowy, do świata prawdziwego dzieciństwa.

Najlepsze efekty rehabilitacyjne Basia osiąga podczas intensywnej pracy na turnusach rehabilitacyjnych. Dotychczas byliśmy już na sześciu. Przed nami zaplanowane kolejne. Koszt dwutygodniowego turnusu to 6000 zł. Przekracza to obecnie nasze możliwości finansowe. Dlatego zwracamy się o pomoc.

Basia, pomimo przeciwności losu, ma szansę dogonić rówieśników i żyć jak jej słyszące koleżanki. Warto jej pomóc.

Z całego serca dziękujemy ♥️

65 PLN 1% 6000 PLN
do końca: 3 miesięcy

Zakup kombinezonu TheraSuit + przeszkolenie

dla: Antonina Minor
kategoria: Leczenie

Antosia urodziła się z rozległą przepukliną oponowo-rdzeniową, ma też wszczepioną zastawkę komorowo-otrzewnową. W grudniu skończyła 5 lat. Porusza się na wózku inwalidzkim. Ma jednak zachowane czucie w nogach, co daje szansę na samodzielne chodzenie w przyszłości. Efekt ten możliwy jest do uzyskania przede wszystkim dzięki rehabilitacji w specjalistycznym kombinezonie TheraSuit, w którym córeczka będzie musiała ćwiczyć codziennie przez minimum 3 godziny. Podczas jednego z turnusów wystarczyło tylko kilka godzin w kombinezonie, by Tosia przy pomocy ortez i chodzika zrobiła samodzielnie kilka kroków. Zakup kombinezonu oraz nauka jego obsługi w trakcie wyjazdowego turnusu to koszt ponad 16 tysięcy złotych. Antosia jest bardzo zmotywowana, my rodzice również.

Całą kwotę trzeba zebrać do końca marca 2019 r. Serdecznie prosimy o wsparcie. Dodatkowo na Facebooku w najbliższym czasie pojawi się wydarzenie: "Good time for Tosia", gdzie będą licytowane ilustracje taty Tosi— Marcina Minora oraz sprzedawane wysokiej jakości artprinty (giclee) po niższej cenie (dzięki wsparciu Galerii Lumarte). Adres wydarzenia już wkrótce.

1130 PLN 7% 16000 PLN
do końca: około miesiąca

Rehabilitacja neurologiczna i logopedyczna

dla: Jarosław Tarkowski
kategoria: Leczenie

Nazywam się Jarek Tarkowski i mam 33 lata. W czerwcu ubiegłego roku uległem wypadkowi komunikacyjnemu - zostałem potrącony przez samochód osobowy. W wyniku wypadku doznałem poważnego urazu głowy z licznymi złamaniami w obrębie kości czaszki oraz twarzoczaszki. Po dwumiesięcznym pobycie na intensywnej terapii i walce o przywrócenie funkcji życiowych, zostałem zakwalifikowany do dalszego leczenia na oddział rehabilitacji neurologicznej w IPIN.

Jestem osobą bardzo towarzyską, która zawsze lubiła przebywać z ludźmi. Po wypadku oraz doznanym urazie niestety zostało to dość mocno ograniczone. Na co dzień wymagam wsparcia osób trzecich w codziennym życiu, przyjmowaniu leków. Bardzo chciałbym móc jak najszybciej wrócić do wcześniejszego trybu życia oraz do pracy. Lekarze dają nadzieję na wyzdrowienie. Potrzebuję do tego ciągłej rehabilitacji neurologicznej, logopedycznej i czaszkowo-krzyżowej. Założona kwota zbiórki przewiduje koszty związane z leczeniem na okres około 3 miesięcy.

Dlatego bardzo proszę Was o wsparcie i wpłatę darowizny na mój cel! Z góry bardzo dziękuję za pomoc i wielkie serce! Pozdrawiam wszystkich serdecznie! :)

19391 PLN 193% 10000 PLN
do końca: około 2 miesięcy

Leczenie i rehabilitacja Zuzi

dla: Zuzanna Nagelska
kategoria: Leczenie

Mam na imię Zuzia, urodziłam się 06.05.2016 roku. Po porodzie spędziłam dwa tygodnie w szpitalu przyjmując silny antybiotyk, po wyjściu miałam wizytę u kardiologa. Mam wadę nerek, atopie i wiele innych wad rozwojowych.

Jestem pod opieką wielu specjalistów. Znajduję się pod stałą kontrolą kardiologa, alergologa, endokrynologa, nefrologa, poradni rehabilitacyjnej, okulisty, genetyka, psychologa, gastrologa...  

Wychowuje mnie i moje rodzeństwo mama, która jest sama. Ciężko nam jest ponieważ bardzo często choruję. Podczas biegania kolanka same mi się uginają i upadam. Nawet jak stoję to spadam do tyłu i upadam na główkę. Noce mam nieprzespane, przepłakane bo dretwieją mi nóżki i wtedy masuje mi je mama.

Potrzebuję stałej rehabilitacji, która pomoże mi w codziennym funkcjonowaniu. Moje choroby wymagają stałej opieki lekarskiej, rehabilitacji i farmakologii. To wszystko kosztuje. Czekam na szczepionkę, która będzie moją pierwszą szczepionką, a dostanę ją jak skończę 3 latka. Czekam też na wizytę u Pani doktor, na którą czekam od roku. Może ona powie co mi dolega. Mama bardzo się martwi o moje zdrowie.

Kolejki do lekarzy na NFZ są bardzo długie, a prywatne bardzo kosztowne. Bardzo proszę o wsparcie mojej zbiórki, abym mogła walczyć ze wszystkimi przeciwnościami. Nie poddaje się, będę walczyć o swoją sprawność i wierzę, że są ludzie o bardzo dobrych sercach, którzy mi pomogą dojść do lepszej sprawności.

Dziękuję wszystkim z całego serca.

50 PLN 0% 7000 PLN
do końca: 3 miesięcy

Wózek inwalidzki elektryczny wzmocniony

dla: Barbara Krzykała
kategoria: Leczenie

Wózek elektryczny to moja wolność i niezależność!

Poprzednia zbiórka nie zakończyła się zebraniem potrzebnej sumy, a zebrana kwota pomoże mi w zakupie niezbędnych w moim procesie leczenia medykamentów i opatrunków chroniących moje otwarte rany na nogach przed zakażeniem.

Małżonek — mój jedyny opiekun — z uwagi na swój stan zdrowia, nie może pchać wózka, na którym siedzę. Jestem więc uwięziona w mieszkaniu, nie wychodzę w ogóle i nawet wizyta u lekarza jest uzależniona od pomocy obcych osób, które znajdą czas, aby mi pomóc dotrzeć na miejsce.

Tylko kupno wózka elektrycznego pozwoli mi na powrót do (w miarę) normalnego życia, a także do otrzymania większej pomocy medycznej.

Proszę, wesprzyjcie mój Cel. Będę bardzo wdzięczna za każde wsparcie!

60 PLN 0% 10500 PLN
do końca: 3 miesięcy

Akcje

W ramach naszego serwisu używamy plików COOKIES. Możesz ustawić cookies w swojej przeglądarce. Więcej szczegółów w Polityce prywatności

x