Kosmiczna rehabilitacja

Dla: Klaudia Bartosik, 12565

0%

Kategoria

Leczenie

Cel

100000 PLN

Zebrano

0 PLN

Wsparło

0 osób

Zakończono

24.05.2020

inicjator

Klaudia Bartosik

założyciel

Klaudia Bartosik

udostępnij

zakończony

Aktualności

Adminka Ewelina Za 5 dni kończy się zbiórka Klaudii w innym portalu. Przenosimy się na Helpuj.pl i zbieramy brakującą kwotę, czyli 100 000 zł. Od więcej >>
27.02.2020 o 11:07
Klaudia Bartosik Kochani, chciałabym poinformować Was, że aktualnie zbieram pieniądze na rehabilitację w ramach innego portalu.&nbsp więcej >>
26.02.2020 o 16:11

Kosmiczna rehabilitacja

Cześć!

Mam na imię Klaudia i jestem 21-letnią studentką pedagogiki na Uniwersytecie Śląskim.

Jeszcze rok temu wiodłam beztroskie życie. Z uśmiechem na twarzy patrzyłam w przyszłość. Czułam, że świat dopiero otwiera przede mną swoje podwoje. Snułam plany i marzenia. Jasne, że zdarzały się problemy – kto z nas nie mierzy się z nimi na co dzień? Teraz wiem, że były to raczej błahostki.

W maju 2019 roku wykryto u mnie nowotwór złośliwy ośrodkowego układu nerwowego. Świat mi się zawalił. Mój stan pogarszał się z dnia na dzień.

Dzięki pomocy i zaangażowaniu innych udało się szybko zorganizować operację, jednak nie cały guz można było wyciąć. Doszło do porażenia nóg i zwieraczy. Znalazłam się na ringu, a stawką w walce było moje życie. Strach towarzyszył mi i mojej rodzinie codziennie przez kilka miesięcy. Wciąż przebywam w szpitalu.

Dzięki radioterapii udało się usunąć pozostałość guza. Nadal biorę chemię. Każdego dnia staram się odzyskać choć część dawnej sprawności. Jestem uparta, ale nie jest mi łatwo. Kilkugodzinna rehabilitacja każdego dnia to prawdziwy test charakteru. Ćwiczę wytrwale i widzę pewne efekty, ale nie wszystko działa: lewa noga wciąż jest niesprawna.

Na końcu ciemnego tunelu, w którym się znalazłam migocze jakaś iskierka, ciepłe światełko. W stronę takiego światełka można iść 😊 Jednak droga jest długa, a do pokonania jej nie wystarczą wytrwałość i motywacja. Prawda jest taka, że potrzebne są pieniądze.

Choć nigdy nie przypuszczałam, że będę musiała prosić o pomoc finansową, dziś to robię.

Wierzę w ludzi i dobroć serca, we współczucie i empatię. Wierzę też w rozwój medycyny. Wiem, że istnieją nowoczesne metody leczenia, które są w stanie pomóc takim osobom jak ja.

Jedną z nich jest neurorehabilitacja z wykorzystaniem jedynego na świecie aktywnego egzoszkieletu HAL®. Terapia cybernetyczna brzmi jak science fiction, ale to dostępna rzeczywistość. Egzoszkielet, zaprojektowany według japońskiej technologii, wzmacnia impuls elektryczny wysyłany przez mózg do mięśni kończyn dolnych i stymuluje je. One z kolei wykonują ruch. To dla mnie ogromna szansa.

Ale sama nie dam rady. Taka terapia jest bardzo kosztowna. Najzwyczajniej w świecie nie stać nas na taki wydatek. Dlatego proszę Was, kochani, o wsparcie.

W walce o życie i zdrowie liczy się naprawdę każda złotówka.

Jeden dzień wywrócił wszystko do góry nogami. By to z powrotem poukładać, potrzebuję wielu tygodni. Nie porzucam jednak młodzieńczych marzeń – chcę żyć pełnią życia, tańczyć, zwiedzać świat, mieć męża i dzieci. Pragnę tego, czego pragnie większość osób zaczynających dorosłe życie. Dziś doceniam to o wiele bardziej. Drobne rzeczy stały się ważne.

Mam ogromną nadzieję na powrót do zdrowia i sprawności, na realizację swoich planów.

Będę niewypowiedzianie wdzięczna, jeśli wesprzesz mój cel, jakim jest 12-tygodniowa, specjalistyczna neurorehabilitacja.

Co to są akcje?

Jeśli lubisz aktywne pomaganie, możesz zrobić AKCJĘ na rzecz Podopiecznego/ Podopiecznej Fundacji Avalon. Proponujemy Ci trzy rodzaje AKCJI. Masz więc wiele sposobów na świetną zabawę i pomysłowe działanie, a środki zebrane w ramach AKCJI zasilają kwotę całkowitą CELU.

Zbiórka nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy :)

Wpłaty (0)
Brak wpłat do wyświetlenia

W ramach naszego serwisu używamy plików COOKIES. Możesz ustawić cookies w swojej przeglądarce. Więcej szczegółów w Polityce prywatności

x