By telefon nie był głuchy

Dla: Kinga Denoch, 8175

18%

Kategoria

Marzenie

Cel

1500 PLN

Zebrano

280 PLN

Wsparło

8 osób

Do końca

26 dni

inicjator

Kinga Denoch

założyciel

Kinga Denoch

udostępnij

Co to są akcje?

Jeśli lubisz aktywne pomaganie, możesz zrobić AKCJĘ na rzecz Podopiecznego/ Podopiecznej Fundacji Avalon. Proponujemy Ci trzy rodzaje AKCJI. Masz więc wiele sposobów na świetną zabawę i pomysłowe działanie, a środki zebrane w ramach AKCJI zasilają kwotę całkowitą CELU.

zrób akcję

Mam na imię Kinga.

Choruję na ciężką postać zespołu Ehlersa-Danlosa (EDS). Jest to genetyczna choroba tkanki łącznej – nieuleczalna i postępująca. Objawia się nadmierną wiotkością stawów, wielonarządowymi dolegliwościami i znacznym ograniczeniem sprawności.

W moim przypadku „idzie” dość szybko. Schorzenie stawia przede mną coraz trudniejsze wyzwania, odbierając mi kolejne marzenia i plany. Najgorszy jest ból. Ból, ból i jeszcze raz ból – kręgosłupa, stawów, żuchwy, mięśni, ścięgien, a nawet skóry. Zupełnie nie potrafię poradzić sobie ze zmęczeniem organizmu, jest ogromne.

Gdy nie mogę odpoczywać co 2,5-3 godziny, zaczynam wymiotować, a ból się wzmaga. Jeżeli okoliczności zmuszają mnie do nieprzerwanej aktywności powyżej 6 godzin (np. w związku z wyjazdem do lekarza) i nie mogę się w tym czasie położyć, wszystkie przykre doznania stają się intensywniejsze, dostaję gorączki, a ból jest tak silny, że nie dają mu rady nawet opioidowe środki przeciwbólowe; często też wtedy mdleję.

Niestety, to nie wyczerpuje przeciwności, z jakimi konfrontuje mnie mój organizm. Z EDS współistnieją u mnie m.in. niedoczynność tarczycy i kory nadnerczy oraz wielopoziomowa dyskopatia. Dużo problemów sprawia mi układ pokarmowy. Dolegliwości z jego strony łagodzi specjalna dieta, wykluczająca wiele produktów.

Niekończąca się walka z bólem i wynikające z tego ograniczenia przyczyniły się do depresji. Leczę ją intensywnie od 17 lat. 

Kochani! Zbliżają się Walentynki i pomyślałam, że może w Waszych sercach znalazłoby się trochę miejsca na dobroczynność.

W grudniu planowałam spełnić swoje drobne marzenie: kupić nowy telefon i robota kuchennego, który ułatwiłby mi pracę w kuchni. W zasadzie zaczęłam się już za tymi sprzętami rozglądać.

Nieprzewidziane wydatki związane ze zdrowiem pozbawiły mnie jednak wszelkich zaskórniaków. Mówią, że nieszczęścia chodzą parami. W tym samym czasie, gdy żegnałam się z myślą o wyczekanych zakupach, moja archaiczna, ale ukochana Nokia zaczęła odmawiać współpracy. Nowy telefon stał się potrzebą, której nie mogłam dłużej ignorować.

Jako osobie chorej, sprawny telefon jest mi szczególnie potrzebny, chociażby do wezwania pomocy czy umówienia wizyty lekarskiej w innym mieście.

Gdyby Wasze datki okazały się hojne, zainwestowałabym w smartfon – miałabym wtedy trochę większe okno na świat – zwłaszcza gdy jestem „uwięziona” w szpitalu.

Ponieważ przestrzeń powoli zaczyna mi się kurczyć do bezpośrednich okolic mojego łóżka, Internet na urządzeniu mobilnym staje się jedyną opcją na bycie „w kontakcie” z otoczeniem.

Kłopoty zdrowotne i te związane z finansami mocno mnie przytłaczają.

Wiem, że bez Waszej pomocy sobie nie poradzę. Wyrazem tej świadomości, ale też mojej wiary w Waszą otwartość i dobre serca jest ta zbiórka.

Za każdą wpłaconą złotówkę, wsparcie, ciepłą myśl i udostępnienie mojej prośby – serdecznie dziękuję!

Jeśli chcecie bliżej mnie poznać, prowadzę blog: Hipermobilna. Ja kontra EDS (https://denochkinga.blogspot.com/) – zapraszam 😊

Wesprzyj mnie ─ przekaż dowolną kwotę

100 PLN piotr wystarczy piotr na telefon 19.02.2020
30 PLN Wpłata anonimowa 17.02.2020
50 PLN Wpłata anonimowa 17.02.2020
10 PLN Ewelina 17.02.2020
50 PLN Wpłata anonimowa Pozdrawiam Kinga😘 16.02.2020
20 PLN Bożena Kwiatkowska dla Kingi 15.02.2020
10 PLN Wpłata anonimowa 15.02.2020
10 PLN MM 15.02.2020
Komentarze

Zbiórka nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy :)

W ramach naszego serwisu używamy plików COOKIES. Możesz ustawić cookies w swojej przeglądarce. Więcej szczegółów w Polityce prywatności

x
wpłać teraz