Zakup ortez kolanowych

Dla: Piotr Pawlak, 12744

107%

Kategoria

Leczenie

Cel

6760 PLN

Zebrano

7285 PLN

Wsparło

61 osób

Zakończono

12.02.2020

inicjator

Piotr Pawlak

założyciel

Piotr Pawlak

udostępnij

zakończony

Aktualności

Marta z Fundacji Avalon [Adminka Marta] Zgodnie z życzeniem Piotra zakończyliśmy zbiórkę przed przewidzianym terminem. Kochani więcej >>
12.02.2020 o 15:22

Zakup ortez kolanowych

Nazywam się Piotrek, mam 41 lat.

Do 2011 roku byłem zwykłym facetem. Rodzina i praca organizowały moje życie codzienne. Wszystko zmieniło się w ciągu jednego dnia. Szedłem do sklepu i… moje nogi zastrajkowały. Ni z tego, ni z owego odmówiły mi posłuszeństwa. Dlaczego? Tego nikt nie wie.

Jak się okazało, nie była to chwilowa niedyspozycja, a początek końca mojego dotychczasowego życia. Przez lata byłem wielokrotnie hospitalizowany, wykonywano mnóstwo badań, jednak ich wyniki nie wskazywały jasnej przyczyny tego nagłego paraliżu. Z czasem nawet najlepsi lekarze zaczęli bezradnie rozkładać ręce.

Nikt nie potrafi odpowiedzieć na pytanie „Dlaczego moje nogi nie chcą mnie nosić?”. W szpitalnych kartach w miejscu na rozpoznanie pojawia się tylko zapis „inne zespoły porażenne” i „niedowład spastyczny kończyn dolnych”. W ogólnej dokumentacji medycznej przewija się dodatkowo podejrzenie paraplegii dziedzicznej. Nie mam postawionej żadnej konkretnej diagnozy. Jej brak pozostawił mnie właściwie samemu sobie. Poruszałem się nawet nie tyle przy pomocy kul, co na kulach, ciągnąc bezwładne nogi za sobą.

W 2016 roku, kiedy zima jeszcze wyglądała jak zima, kule rozjechały mi się na lodzie i złamałem rzepkę w kolanie. Po zdjęciu gipsu ortopeda zalecił mi stosowanie ortezy. Faktycznie, trochę ustabilizowała przeprosty w kolanach, co dało mi nadzieję na samodzielne chodzenie. Wybrałem opcję, na którą było mnie wtedy stać. Długotrwałe stosowanie tego modelu powodowało obtarcia i krwawienia. Czułem, jak kolana przesuwają mi się pod ortezami, więc powróciłem do kul, których, mówiąc szczerze, nie znoszę.

Nieustannie się rehabilituję, próbuję dogadać z moimi nogami, co – nie ukrywam, nie jest łatwe, bo nogi są dwie, a ja jeden 😉 Chciałbym coś dla tych nóg zrobić, coś poza ćwiczeniami – wesprzeć je i przekonać, żeby znów zaczęły mnie dźwigać.

Jest sprzęt, który może dać im stabilne oparcie, a mnie swobodę i bezpieczeństwo przemieszczania się. Jednak – jak wszystkie sprzęty rehabilitacyjne – jest bardzo drogi. Mowa o wykonywanych na zamówienie ortezach stawu kolanowego DonJoy Defiance. Jest to najbardziej zaawansowany stabilizator stawu kolanowego na świecie.

Miałem już dość okropnego uczucia bezradności w związku z wiedzą, że jest coś, co może pomóc mi wrócić do normalnego życia, a mnie na to nie stać.

Założyłem tę zbiórkę i mam szczerą nadzieję, że wesprzecie jej cel.

Będę bardzo wdzięczny!

Co to są akcje?

Jeśli lubisz aktywne pomaganie, możesz zrobić AKCJĘ na rzecz Podopiecznego/ Podopiecznej Fundacji Avalon. Proponujemy Ci trzy rodzaje AKCJI. Masz więc wiele sposobów na świetną zabawę i pomysłowe działanie, a środki zebrane w ramach AKCJI zasilają kwotę całkowitą CELU.

Zbiórka nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy :)

Wpłaty (61)
100
Anonimowy Helper
10.02.2020 o 15:19
20
Anusza Za burelkę. Powodzeni Piter.
09.02.2020 o 19:54
50
Martyna harry potter po francusku licytacja
08.02.2020 o 19:58
190
Magda Licytacja przetworów
08.02.2020 o 16:05
110
Agnieszka Zakarzecka przetwory Oldżi
05.02.2020 o 20:13
50
ArTurek licytacja Duch Puszczy
05.02.2020 o 07:50
100
Godfryd Lovecraft, de Mer
04.02.2020 o 11:40

W ramach naszego serwisu używamy plików COOKIES. Możesz ustawić cookies w swojej przeglądarce. Więcej szczegółów w Polityce prywatności

x