Kawałek ziemi pod własne niebo

Dla: Anna Baranek-Jurkowska, 5679

26%

Kategoria

Marzenie

Cel

10000 PLN

Zebrano

2656 PLN

Wsparło

9 osób

Do końca

około 2 miesiące

inicjator

Michał Jurkowski

założyciel

Anna Baranek-Jurkowska

udostępnij

Co to są akcje?

Jeśli lubisz aktywne pomaganie, możesz zrobić AKCJĘ na rzecz Podopiecznego/ Podopiecznej Fundacji Avalon. Proponujemy Ci trzy rodzaje AKCJI. Masz więc wiele sposobów na świetną zabawę i pomysłowe działanie, a środki zebrane w ramach AKCJI zasilają kwotę całkowitą CELU.

zrób akcję

Opis

Cześć wszystkim! Z tej strony Ania 🙂


Pamiętacie popularne jakiś czas temu Ice Bucket Challenge? Wyzwanie to miało propagować wiedzę o stwardnieniu zanikowym bocznym, w zgrabnym skrócie: SLA. To nieuleczalna, postępująca choroba, która niszczy neurony ruchowe, prowadząc do zaniku kolejnych mięśni i, w konsekwencji, do śmierci. Z tą diagnozą żyję od paru lat.


Obecnie jestem osobą niezdolną do samodzielnej egzystencji, zależną od innych. Mam bardzo ograniczone możliwości ruchu, a w nocy oddycham przy pomocy respiratora.


W moim życiu nie brakuje jednak miłości i pięknych chwil. Kilka miesięcy przed otrzymaniem diagnozy urodziłam synka Jasia 😊💖 Moje pasje to malarstwo olejne na dużych formatach oraz gra na instrumentach - szczególnie na fortepianie i gitarze klasycznej. Uwielbiam pieśni religijne i kontakt z przyrodą. Kochałam chodzić po górach - czuć powiew wiatru i ciepło słońca, zwłaszcza w wyższych partiach wzniesień, obserwować niebo i kolory chmur. Wspaniałe jest poznawanie ciszy - zwłaszcza głęboką nocą - tak wiele można wtedy usłyszeć...


Ponieważ nie mogę już malować oraz grać, swoje refleksje i wrażenia przekazuję w wierszach. Wydałam dwa tomiki poezji.


Bycie mamą daje mi niewysłowioną radość. Choroba sprawia, że ta wielka radość jest jednak zabarwiona bólem. Boli mnie, że nie mogę mocno przytulić synka, zająć się nim i pomóc mu, gdy nie potrafi czegoś zrobić.


Ze względu na moje SLA wciąż mieszkam z rodzicami. Mając ponad 40 lat, marzę o czymś tak oczywistym dla wielu osób dużo młodszych ode mnie: własnej przestrzeni, gdzie mogłabym być gospodynią. Wspólne mieszkanie potrafi być uciążliwe dla obu stron - szczególnie, gdy jeden z członków rodziny ciężko choruje.


Razem z mężem pragniemy być "na swoim", mimo mojego poważnego stanu. Zbieramy fundusze na budowę własnego domu lub domku chociażby. To wielkie wyzwanie pod każdym względem i potrzebujemy pomocy. Pomyśleliśmy, że zaczniemy od początku, czyli od miejsca, gdzie mogłaby stanąć nasza przystań. Naszym celem, który przyświeca również tej zbiórce, jest więc zakup działki.


Będziemy głęboko wdzięczni, jeśli wesprzecie nas wpłatami (Każda jest dla nas na wagę złota!) i, jeśli czujecie, że możecie - krótką modlitwą w intencji odzyskania przeze mnie zdrowia.


Z góry dziękujemy za wszelką pomoc.


Pozdrawiam serdecznie 🤗


 

Wesprzyj mnie ─ przekaż dowolną kwotę

56 PLN Wpłata anonimowa 20.06.2019
300 PLN Wpłata anonimowa 20.06.2019
50 PLN Wpłata anonimowa 19.06.2019
40 PLN Wpłata anonimowa 19.06.2019
50 PLN Wpłata anonimowa 19.06.2019
1000 PLN Wpłata anonimowa MARIUSZ JANUSZ 18.06.2019
1000 PLN PAWEL WLODARCZYK POLTERON FI sp z o.o 11.06.2019
130 PLN Wpłata anonimowa Wspomnę w modlitwie! Powodzenia :) 10.06.2019
30 PLN Wpłata anonimowa 05.06.2019
komentarze
Adminka Ewelina

Adminka Ewelina

14 dni temu

Przyłączamy się do podziękowań Ani 🌷. Wasze wsparcie jest dla niej naprawdę ważne.

Anna Baranek-Jurkowska

Anna Baranek-Jurkowska

około miesiąca temu

Serdecznie dziękujemy Wszystkim za okazane serce, za pomoc która dodaje nam sił do walki o własne marzenia i przetrwanie ☺️☺️🏠

Adminka Ewelina

Adminka Ewelina

około miesiąca temu

Bardzo dziękujemy za symboliczne metry działki pod budowę wymarzonego domu Ani i jej rodziny 🏡😙

W ramach naszego serwisu używamy plików COOKIES. Możesz ustawić cookies w swojej przeglądarce. Więcej szczegółów w Polityce prywatności

x