Wesprzyj zbiórki
Podopiecznych Fundacji Avalon

Najnowsze cele

Specjalistyczny schodołaz dla wspaniałego ...

dla: Piotr Czubaszewski
kategoria: Leczenie

Poznajcie Piotra 😊

To kochający dziadek, mąż i tata. W kwietniu 2019 roku dowiedzieliśmy się, że choruje na stwardnienie zanikowe boczne (SLA).

Ciężko nam było pogodzić się z tą diagnozą, ale tato czuł się dość dobrze, więc staraliśmy się normalnie spędzać każdy dzień. Tata regularnie chodził na ryby (jest zapalonym wędkarzem), bawił się z małymi wnukami i cieszył każdą chwilą.

Jednak choroba postępuje błyskawicznie

U taty zanika mowa i obecnie komunikacja z nim jest niemal niemożliwa. Posłuszeństwa odmawiają również kolejne mięśnie. Tato potrzebuje pomocy przy wykonywaniu codziennych czynności, nie może samodzielnie ułożyć się na łóżku ani z niego wstać.

W minione Święta Bożego Narodzenia odbył swój debiutancki spacer na wózku inwalidzkim – pierwszy od dawna, długi spacer z rodziną.

Na ten moment tata jeszcze daje radę zejść z czyjąś pomocą z 2. piętra, ale nogi są coraz słabsze. Wiemy, że niedługo będzie mu potrzebny schodołaz. Bez niego tata nie wydostanie się z mieszkania, nie dotrze do lekarza i na zabiegi, nie wybierze się na spacer.

Codzienna rehabilitacja, masaże i leki przeciwbólowe nie przynoszą, niestety, spodziewanych efektów. SLA pozostaje chorobą nieuleczalną – można jedynie spowolnić jej postęp i łagodzić objawy.

Nie mamy wpływu na rozwój medycyny, ale możemy poprawić komfort życia taty. Prosimy Was o wsparcie tego celu.

Podzielcie się z naszym ukochanym Piotrem odrobiną dobra 💕

285 PLN 1% 20650 PLN
do końca: około 2 miesiące

Uratować wzrok

dla: Agnieszka Andrzejewska
kategoria: Leczenie

Z tej strony Agnieszka.

Mam 40 lat. Większość życia (bo aż 27 lat) spędziłam w towarzystwie cukrzycy insulinozależnej. Na co dzień korzystam z pompy insulinowej.

Z mojego schorzenia wynika wiele poważnych powikłań. Zmagam się z przewlekłą chorobą nerek, postępującym niedowładem kończyn dolnych i zaburzeniami pracy serca.

Cukrzyca spowodowała, że 7 lat temu straciłam wzrok w jednym oku, a w drugim oku doszło do jego znacznego osłabienia. Jest to dla mnie bardzo trudne. Moje jedyne marzenie na tę chwilę to po prostu widzieć. Chcę móc nadal czytać ulubione książki i nie być zależną od innych.

Ogromny wpływ na stan mojego wzroku ma poziom cukrów. Dla mnie, jako cukrzyka, utrzymanie go w normie jest bardziej skomplikowane. Pomogłyby mi sensory Libre. Dzięki nim wiedziałabym, kiedy cukier spada, a kiedy niebezpiecznie rośnie.

Celem mojej zbiórki jest zebranie funduszy na półroczny zapas sensorów.

Dziękuję za wsparcie 😊

0 PLN 0% 3000 PLN
do końca: 27 dni

Słyszę, więc mówię - aparat słuchowy do re...

dla: Nikola Wnukowska
kategoria: Leczenie

 Cześć!

Nazywam się Nikola, mam 3 lata. Jestem wesołą dziewczynką, często się uśmiecham.

Bardzo lubię malować i rysować, bawić się klockami i lalkami. Ale najbardziej malować – mogłabym to robić cały dzień! Od małego chodzę na kółko plastyczne. Podobno mam duże zdolności w tym kierunku. Chętnie układam puzzle. Uczę się też angielskiego – znam więcej słów angielskich niż polskich. To dlatego, że lepiej go przyswajam. Jest bardziej melodyjny i łatwiejszy niż polski.

Polskiego trudno mi się uczyć przez wrodzoną, genetyczną wadę słuchu. Mam nie do końca rozwiniętą małżowinę uszną i nie słyszę na prawe ucho 😔

Od urodzenia jestem pod opieką specjalistów w dziedzinie logopedii. Ciężko mi nauczyć się poprawnej wymowy. Chodzę do przedszkola i brak możliwości wypowiadania słów bardzo utrudnia mi kontakty z rówieśnikami 😢

Moim marzeniem jest uzbierać pieniądze na aparat słuchowy do rehabilitacji mowy. To cyfrowy model typu junior, który został zaprojektowany specjalnie dla dzieci dotkniętych utratą słuchu. Działa tak, że dźwięki są przenoszone za pomocą mechanicznych drgań do kości czaszki i bezpośrednio do ucha środkowego.

Jest lekki i ma dużo różnych funkcji. To jedna mała obudowa z mini słuchawką, przez co nie jest bardzo widoczny. Dzięki temu aparatowi będę mogła uczyć się w przedszkolu wierszyków i piosenek, a w domu powiedzieć mamie i tacie, jak bardzo ich kocham.

Będę bardzo szczęśliwa i wdzięczna, jeśli mi pomożecie 💕

1030 PLN 19% 5200 PLN
do końca: 27 dni

Plac zabaw dla małego bohatera

dla: Piotr Matynia
kategoria: Marzenie

Piotruś ma 2,5 roku, a już jest bohaterem.

Nasz ukochany synek dzielnie walczy z ostrą białaczką limfoblastyczną. Obecnie przechodzi intensywną chemioterapię na oddziale onkologii dziecięcej w szpitalu w Bydgoszczy.

Piotruś jest bardzo pogodnym dzieckiem – mimo brania sterydów, przyjmowania chemii oraz innych lekarstw. Uwielbia zabawy na świeżym powietrzu, a jego ulubioną formą spędzania czasu wolnego w domu są zabawy pociągami.

Niestety, choroba odebrała Piotrusiowi szansę na pójście do przedszkola i wspólne, spontaniczne dorastanie wśród rówieśników.

Jako rodzice pragniemy choć w niewielkim stopniu zrekompensować naszemu dziecku odebrane przez białaczkę beztroskie dzieciństwo.

Założyliśmy więc zbiórkę na przydomowy plac zabaw, gdzie Piotruś będzie mógł się swobodnie bawić.

Byłby to wymarzony prezent na jego 3. urodziny.

Dziękujemy za wsparcie 😊💝

1220 PLN 38% 3200 PLN
do końca: 26 dni
zobacz wszystkie

W ramach naszego serwisu używamy plików COOKIES. Możesz ustawić cookies w swojej przeglądarce. Więcej szczegółów w Polityce prywatności

x